Serwis pomaga znaleźć najlepszych fachowców z poszczególnych branży. Opinie internautów na temat firm, świadczących usługi na rynku polskim, pozwalają trafnie wybrać odpowiedniego fachowca, którego właśnie potrzebujecie.

Serwis o fachowcach

Jeżeli chcesz podzielić się z innymi swoimi doświadczeniami, ostrzec lub zachęcić do korzystania z usług danej firmy, prosimy dodaj opinię na jej temat na naszym portalu.

Powrót do głównej strony

Wodno - kanalizacyjne usługi budowlane Ryszard Płuciennik

Zawód: budowlane usługi i remonty Budowlaniec 
Adres: Lubuskie, Gorzów Wielkopolski
Telefon:
Adres e-mail:
Strona internetowa:
Opis działalności: Słowa kluczowe:

Ocena: 33% pozytywna 1x 2x

Jakość usług: 33% wysoka 1x 2x
Terminowość: 33% bez zastrzeżeń 1x 2x
Ceny usług: 33% niskie 1x 2x
Ilość opinii w serwisie: 3
Ilość odsłon profilu firmy: 2233
Data utworzenia profilu: 2011-03-29 10:31:19
Data ostatniej aktualizacji: 2011-03-29 10:31:19 

Opinie o Wodno - kanalizacyjne usługi budowlane Ryszard Płuciennik

Ogólna opinia: Pozytywna  Zgłoś wniosek
Uzasadnienie: Ja nie mogę zgodzić się z wypowiedzią mojego poprzednika, który oczernił Pana Ryszarda. Wykonywał poprawki po fachowcach ,którzy wykonywali u mnie w domu instal wod-kan oraz ogrzewanie centralne. Faktycznie bardzo dużo gadał ale pracę wykonał szybko oraz starannie , kotłownie doprowadził do porządku, dzięki czemu teraz spokojnie możemy spać bez hałasów. Jeżeli inwestor wie czego chce tak jak ja ,to i praca idzie szybko.
Jakość usług: Wysoka
Terminowość: Bez zastrzeżeń
Ceny: Niskie
Obsługa reklamacji: ok
Opinia dodana przez: artur dnia: 2013-09-09 21:07:21 

Ogólna opinia: Negatywna  Zgłoś wniosek
Uzasadnienie: - nieraz potrafił powiedzieć coś bezczelnego [w tym do mojej dziewczyny lub jej znajomej] - w rozmowie często był rażąco kpiący na moje sugestie - czasem udaje że czegoś nie pamięta lub nie kapuje - proponował żebym zostawił mu klucze do mieszkania... - musiałem sam rozkuwać ścianę pod grzejnik bo wnęka była za wąska. Gdy by nie to że to zrobiłem to ten pan by mi ją zamurował... a jakbym się zgodził to zamurował by mi najchętniej też wszystkie inne wnęki pod parapetami... W te wnęki dałem cienką warstwę styropianu żeby ciepło nie uciekało w ścianę i zatynkowałem... W życiu nie udało by mi sie go do tego namówić. - zniszczył mi drewnianą podłogę na którą muszę teraz wydać 1000zł [kładł pod nią rury, mówiłem mu że ma tą podłogę zdjąć delikatnie bo będzie cyklinowana, on jednak pociął deski, w dodatku krzywo i nieraz wcinając się w jednym miejscu by za chwilę zacząć obok] Załatwił bym kogoś kto by tą podłogę wyjął bez niszczenia gdyby tylko powiedział że nie potrafi tego zrobić. Po tym wszystkim bezczelnie próbował mi wpierać: "to sie panele położy..." - jak przeprowadził rurę wzdłuż łazienki krzywo to twierdził że w tym miejscu się szafkę postawi... - Z tego wszystkiego najbardziej mnie wnerwił z montażem pieca gazowego. Uparł się żeby piec był nisko. Zapytałem czy sie nie da trochę wyżej [mieszkanie 3m] kłamał że musi być nisko bo fachowiec który przyjdzie go uruchomić [piec używany] nie będzie chciał na krzesło czy na drabinę wchodzić i takie są przepisy. Ja na to instrukcje do tego pieca i czytam i mówię mu że pisze minimum 1,5m czyli co najmniej tyle, wiec można powiesić wyżej [jak dla mnie najlepiej pod sufitem]. Niestety pomimo kilku dyskusji i nacisków, argumentów, nie udało mi się tego z nim załatwić... Zamontował piec po swojemu na wysokości zaczynającej się przy mojej klatce piersiowej. W skutek tego musiał przeprowadzić rurę inaczej niż to zaplanował inżynier robiący projekt, ale to mu nie przeszkadzało. Efekt jest taki że uderzamy się z dziewczyną o niego w głowę [pisze to bo właśnie dzisiaj walnęła się w metalowy narożnik, piec jest zamontowany w kuchni więc ciągle się obok niego coś robi]. Jesteśmy oboje wysocy i z tego powodu bardzo zależało mi na tym żeby piec był jak najwyżej.... no ale cóż Pan Płuciennik wiedział lepiej, a o jego w tym korzyściach zorientowałem się później. Po remoncie fachowiec od pieca [jego kolega] przyszedł [oczywiście z nim! teoretycznie nie wiadomo po co ale zaraz wyjaśnię] i powiedział.... "a nie woleli byście żeby ten piec wisiał wyżej?" Trudno było mi utrzymać spokój słysząc to zdanie... Podczas czyszczenia i uruchamiania pieca Pan Płuciennik nadskakiwał koledze fachowcowi tak że aż to biło po oczach, podawał mu narzędzia i bez przerwy zaglądał przez ramię i zadawał pytania [czym nawet ten Pan był lekko zażenowany]. Dotarło do mnie że Pan Płuciennik zamontował piec tak nisko bo chciał się nauczyć jak się takie piece czyści... Po wysprzątaniu całego domu zorientowałem się że zaginęła mi instrukcja od pieca którą specjalnie kładłem na wierzchu w razie jakby była potrzebna. Wniosek nasuwa się sam... Podsumowując - jeśli ten "Pan" do was przyjdzie radzę od razu go "pogonić"... A jeśli już jest w trakcie roboty to nie pozostaje nic innego jak wziąć urlop, wisieć mu nad głową, ochrzaniać go, jeszcze raz ochrzaniać i bez przerwy pilnować. Zapomniałem napisać że facet dopiero na koniec powiedział że wykończeń nie robi... i zostawił nas z takim zdewastowanym mieszkaniem... Szkoda że nie wiedzieliśmy o tym od początku... Opinię tą napisaliśmy po to aby ktoś mógł ją w porę przeczytać [szkoda że nie było takiej w internecie jak rozpoczynał u nas remont] zanim da temu Panu pieniądze na zakup materiałów.
Jakość usług: Niska
Terminowość: Zła
Ceny: Wysokie
Opinia dodana przez: dnia: 2011-03-30 15:36:58 

Ogólna opinia: Negatywna  Zgłoś wniosek
Uzasadnienie: Witam! Jeśli ten Pan już coś u was robi to nieźle wdepnęliście. Fachowiec ten charakteryzuje się: - zerową komunikatywnością - ze wszystkiego trzeba mu się tłumaczyć [dlaczego to chcemy tu a to tam] - jak sie juz wytłumaczymy to wciska swoje zdanie i nie sposób dojść z nim do porozumienia - na jego wiek prawdopodobnie zrzucić można problem z niekapowaniem tego co sie do niego mówi i nie pamiętaniem co zostało ustalone - próbuje okłamywać żeby przeforsować swoje - jak sie już z nim zacznie rozmowe to nie sposób skończyć... Z czasu pracy marnuje sie min. 1 godz dziennie na tłumaczenie, uzgadnianie gadanie i powtarzanie w kółko, a na koniec ten pan i tak zrobi po swojemu. - najpierw kasuje za materiały a później próbuje mnie wysyłać do sklepu po brakujące materiały typu kratka wentylacyjna, gniazdko elektryczne - nie dotrzymuje uzgodnionego terminu [prace miały trwać 3 tygodnie a doszły do tego jeszcze 2] - facet nieraz sie umawia i nie przychodzi i nawet nie dzwoni - co chwila próbuje sie zwalniać że niby po wnuczke, imieniny szwagra itp itd. a tak naprawde ciagnie jakas robote u kogos innego jeszcze i przez to remont u nas przeciąga się o 2 tyg. Jeszcze bezczelnie mówi że ma „dużą rodzinę”. - z ustalonego czasu pracy [ktory sam określił na moje zapytanie] od 8 do 16stej pracował tak naprawdę max 4 godz dziennie bo np o 12stej sie zwalniał z tego czy innego powodu. - gość robił u nas instalacje gazową [grzewczą], rury pokładł w kilku miejscach mocno krzywo [czyli jak mu krzywo wyszło to już nie poprawiał]. - przy lutowaniu miękkim nie zakrywał ściany żadną blachą tylko jak lutował rurki palnikiem to płomień prosto na ścianę [efekt popalone czarne ściany, poodpadał też tynk, poopalane-zwęglone drewniane futryny]. Nie działało kilkakrotne upominanie żeby wziął kawałek blachy i osłaniał ścianę podczas lutowania [0 reakcji].
Jakość usług: Niska
Terminowość: Zła
Ceny: Wysokie
Opinia dodana przez: Z dnia: 2011-03-29 11:23:09 

Zamieszczone wpisy są prywatnymi opiniami gości serwisu. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.
Ranking FachowcówRegulamin serwisu   Polityka PrywatnościPolityka Prywatności   Opinie o firmachCertyfikat „WZOROWY FACHOWIEC”   Wyszukiwarka FachowcówKontakt z Redakcją